Po wczorajszym deszczowym dniu na Wimbledonie, dziś nie powinno być problemów z rozegraniem spotkań. Jednym z nich jest pojedynek 2 rundy w którym zmierzą się Bułgar Grigor Dimitrov i Cypryjczyk Marcos Baghdatis. Swoje pieniądze w tym meczu postanowiłem powierzyć młodemu Bułgarowi. Obaj zawodnicy pewnie przeszli pierwszą rundę. Popularny "Bagieta" pokonał bez straty seta Alberta Montanesa (90 miejsce w rankingu ATP) a Dimitrov wygrał 3:1 z Kevinem Andersonem - 30. zawodnikiem rankingu. Nie odkryję więc Ameryki jeśli powiem, że to Bułgar miał trudniejszego przeciwnika a mimo wszystko dość łatwo sobie z nim poradził. Przed rozpoczęciem Wimbledonu, obaj tenisiści pograli trochę na trawie. Grigor Dimitrov zagrał tylko w turnieju ATP w Queens Clubie gdzie doszedł aż do półfinału w którym uległ Nalbandianowi 2:0 we wcześniejszych rundach odprawiając do domu takie nazwiska jak ponownie Anderson, Mahut, Muller i Reynolds. Przez pierwsze 4 rundy stracił zaledwie seta. Pokuszę się więc o stwierdzenie, że Dimitrov jest w znakomitej dyspozycji i zrobi wszystko by jak najlepiej zaprezentować się na najważniejszej imprezie tenisowej na trawie. Jeśli chodzi o jego przeciwnika, przez Wimbledonem rozegrał dwa turnieje i obu zaprezentował się bardzo słabo. W Queens Clubie odpadł w 2 rundzie przegrywając z Rosolem 1:2 a w ATP w Eastbourne również pożegnał się z turniejem w 2 rundzie tym razem uznając wyższość Darcisa. Aktualne wyniki przemawiają więc za Bułgarem. Ale nie tylko to przekonało mnie aby powierzyć mu swoje pieniądze. Trawa jest ulubioną nawierzchnią Dimitrova, Baghdatis preferuje ziemię, myślę, że to Bułgar wyjdzie dziś zwycięską ręką z tego pojedynku i awansuje do 3 rundy turnieju.

