Na zakończenie pierwszej kolejki tureckiej Superligi Genclerbirligi zmierzy się u siebie z Rizesporem. Gospodarze wydają się być tutaj drużyną lepszą. Zważywszy na fakt, że Rize ledwo uchronili się przed degradacją w poprzednim sezonie i do tego przeszli małą rewolucję kadrową w przerwie letniej, nie będą w stanie nawiązać realnej walki o jakieś punkty. Co prawda z ekipy Gencler także odeszło kilku piłkarzy, również tacy, którzy stanowili o sile drużyny, ale zespół ten jest znany z filozofii, która opiera się na promowaniu perspektywicznych zawodników i sprzedawaniu ich za duże pieniądze. Sprawnie działająca siatka skautingu zapewnia sprowadzenie kolejnych utalentowanych graczy. Dlatego kibice Genclerbirligi nie powinni się zamartwiać o obniżenie jakości kadry, należy się po prostu spodziewać nowych odkryć. Jednym z całkiem niezłych piłkarzy jest ofensywny pomocnik Irfan Kahveci. Jeżeli nadal będzie się tak harmonijnie rozwijał, to niebawem zasili szeregi któregoś z tureckich potentatów. A takich piłkarzy w Gencler jest jeszcze kilku. Rizespor będzie miało duże problemy, żeby cokolwiek zdziałać w tym spotkaniu. Raczej gospodarze powinni sobie bez problemów poradzić i dopisać trzy punkty.

