Oba zespoły prezentują obecnie wysoką formę, Anderlecht wygrał 8 ligowych spotkań pod rząd, więc wydaje się faworytem, Genk na swoim terenie jest jednak bardzo mocny. Genk zdobył u siebie 21 punktów, a Anderlacht na wyjazdach tylko 18, więc oceniając tylko po statystykach powinna być większa równowaga w kursach. W ekipie gospodarzy Nadson jest zawieszony, co stanowi osłabienie z tyłu, ale bardzo dobrą wiadomościa jest że do składu wraca najlepszy strzelec Jelle Vossen (12 bramek). Natomiast gorsze wieści dochodzą z drużyny van den Broma, jako że zawieszony jest Dieumerci Mbokani, w tej chwili najlepszy i najskuteczniejszy zwodnik Anderlechtu (14 b) a nadal kontuzjowany Dennis Praet. Genk nie wygrał z Anderlechtem na Cristal Arena co najmniej od 10 lat (tyle sprawdziłem), każda seria kiedyś się jednak kończy, stawiam wprawdzie ostrożniejszy handicap, ale widzę podstawy żeby poszukać w tym meczu nawet wygranej Genku. Anderlecht miał w ostatniej kolejce spore problemy z Leuven, zawłaszcza w 1 połowie kiedy nie potrafił stwarzać sytuacji, skromne zwycięstwo zawdzięcza skuteczności Mbokaniego. Bez tego zawodnika, przeciw groźniejszemu rywalowi, w dodatku w meczu wyjazdowym będzie o wiele trudniej i myślę że Anderlecht zgubi dziś co najmniej 2 punkty.

