Mecz o to która z ekip (Ghana czy USA) pozostanie w walce o awans do 1/8 Mistrzostw Świata. Nie da się bowiem ukryć, że dzisiejszy mecz Ghany z USA właśnie o taką stawkę jest rozgrywany, przypomnę bowiem, że w tej grupie są jeszcze Niemcy i Portugalia i ciężko przewidywać, by obojętnie która z ekip po porażce dziś mogła odbić się w spotkaniach z drużynami europejskimi i zainkasować komplet punktów. Faworytem bukmacherów tego starcia (minimalnym) jest ekipa z Afryki. Przypomnę, że Ghana przed czterema laty była rewelacją turnieju - doszła do ćwierćfinału i kto wie czy nie osiągnęli by jeszcze więcej gdyby nie ręka Luisa Suareaza. Teraz również sporo się mówi i piszę o tym jakie szansę ma Ghana na tej imprezie i czy może pokusić się o powtórzenie wyniki sprzed czterech lat. Ja osobiście uważam, że nie i w Brazylii nie będziemy oglądali już tak dobrze grającej Ghany jak na boiskach w RPA. Owszem wciąż w tej drużynie są naprawdę świetni zawodnicy jak chociażby: Michael Essien i Sulley Muntari (obaj AC Milan), Kwadwo Asamoah (Juventus Turyn), bracia Andre i Jordan Ayew (Olympique Marsylia) czy Kevin-Prince Boateng (Schalke Gelsenkirchen). Są to jednak wciąż Ci sami piłkarze, którzy decydowali o tej ekipie przed czterema laty, nie widać zbytnio młodych (nowych) piłkarzy w tej drużynie i według mnie ta ekipa już swoje apogeum osiągnęła teraz może być już tylko gorzej. Jeśli chodzi o USA to tutaj jestem naprawdę ciekawy jak poradzi sobie Juergen Klinsmann. Eliminacje USA przebrnęła jak burza, w meczach kontrolnych przed Mundialem spisywali się naprawdę nieźle: wygrane z Azerbejdżanem (2-0), Turcją (2-1) i Nigerią (2-1). W drużynie co prawda nie ma tak głośnych nazwisk jak u ich dzisiejszych rywali, najbardziej znani piłkarze USA to: Tim Howard (Everton), Jozy Altidore (Sunderland) i Clint Dempsey (Seattle Sounders), w kadrze natomiast zabrakło miejsca dla Landona Donovana (LA Galaxy). Nie jest to więc jakoś wybitna drużyna pod względem nazwiska ale uważam, że jest to ekipa, którą stać na osiągniecie dobrego wyniku na tym Mundialu. USA wszak ma naprawdę niezłego trenera, który wie jak przygotować drużyną na tak wielką imprezę a ponadto sama drużyna USA nieraz już pokazywała, że potrafi się zmobilizować i dobrze przygotować na MŚ. Podsumowując uważam, że Ghana to ekipa mocno przewartościowana i ciężko im będzie powtórzyć znakomity wynik z RPA (według mnie Ghana może być na tym turnieju jednym z większych rozczarować). Jeśli chodzi o USA to sam jestem ciekaw jak ta ekipa się zaprezentuje, patrząc jednak w przeszłość USA zawsze potrafiło dobrze się przygotować na MŚ i myślę, że nie inaczej będzie tym razem. Przypomnę rok 2002, kiedy to wydawało się, że USA będzie dostarczycielem punktów w grupie z Portugalią, Polską i Koreą Południową a wyszła z grupy, w 2010 roku natomiast wygrali grupę z Anglią, Słowenią i Algierią, by 1/8 odpaść z Ghaną. Jedynie w 2006 r. nie udało się wyjść z grupy z Włochami, Ghaną (znów porażka) i Czechami ale potrafili zremisować z drużyną Włoską. Dwa razy więc mierzyli się z Ghaną i 2 razy z nią przegrywali, myślę, że dziś w nocy czeka nas rewanż i tym razem to jednak USA wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko.

