Wyniki osiągane przez Widzew w okresie przygotowawczym mogły dawać sygnał, że zespół Mroczkowskiego będzie wiosną groźny dla każdego. Niektórzy nawet przebąkiwali coś o europejskich pucharach, rzeczywistość jednak okazała się zupełnie inna, w dwóch pierwszych spotkaniach Widzew nie zdobył nawet punktu i jest jedyną drużyną w Ekstraklasie, która na wiosnę tego jeszcze nie uczyniła. GKS Bełchatów natomiast jeszcze przed zimą był skazywany na opuszczenie szeregów Ekstraklasy. Sam Kiereś ostatnio w Cafe Futbol powiedział, że gdy przychodził do drużyny ta była przybita i nie wierzyła w swoje umiejętności. To jednak miało miejsce przed okresem przygotowawczym, obecnie Bełchatów wiosnę zaczął od dwóch remisów i według wielu jest faworytem dzisiejszego spotkania. Ja jednak postanowiłem zagrać dziś zwycięstwo Widzewa. Wiadomo, że drużyna, która tak dobrze sobie radziła w meczach kontrolnych prędzej czy później się przełamie i liczę, że to przełamanie nastąpi właśnie dziś. Bełchatów mimo, że jest chwalony zewsząd to jednak ma poważny problemy - nie ma napastnika! Ponadto pragnę przypomnieć, że w poprzednich sezonach drużyny, które po rundzie jesiennej były skazywane na spadek zwykle początek wiosny miały niezły. Zaczynano zastanawiać się czy jest szansa na utrzymanie w lidze by następnie wszystko wróciło do normy. Ja przypomnę, że w Bełchatowie wszyscy są już przygotowania na spadek łącznie z działaczami. Zimą postanowiono mocno przewietrzyć szatnię dając odejść takim graczom jak Bozok, Lacic, Kosowski, Buzała, Giel, Nowosielski, Stachowiak czy Wróbel (odsunięto od składu Nowaka). Obecnie sytuacja Bełchatowa wygląda tak, że w bramce stoi junior w ataku gra Traore, który przybył z Pogoni (tam go nie chcieli), zresztą jedyne "wzmocnienia" Bełchatowa zimą to piłkarze, których poprzedni kluby nie chciały jak Poźniak, Rachwał czy wspomniany wcześniej Traore. Podsumowując myślę, że prędzej lub później Bełchatów zacznie seryjnie mecze przegrywać, bo jednak jest jedną z najsłabszych drużyn obecnie w Ekstraklasie. Również Widzew prędzej czy później zacznie wygrywać, bo ich gra szczególnie w spotkaniu ze Śląskiem nie wyglądała najgorzej. Muszą jedynie poprawić koncentrację jak mówił ostatnio Łukasz Broź i powinno być lepiej. Mam nadzieje, że dziś właśnie nastąpi przełom zarówno w jednej jak i drugiej drużynie i 3 punkty pojadą do Łodzi.

