Derby województwa łódzkiego."Czerwona latarnia" ligi,a więc GKS Bełchatów zmierzy się na własnym obiekcie z Widzewem Łódź. Zawodnicy Bełchatowa mogą mieć mieszane nastroje.Z jednej strony zremisowali mecze z Wisła Kraków i Legią Warszawa,chociaż większość ekspertów skazywała ich przed tymi meczami na pożarcie.Patrząc na ligową tabelę te remisy i tak mogą nic nie dać.Bełchatów ma aż 10 punktów straty do bezpiecznego miejsca,a to oznacza,że utrzymanie może graniczyć z cudem. W Łodzi także mają prawo czuć się rozczarowani.Piłkarze Widzewa mieli bardzo udany okres przygotowawczy,na którym wygrywali z silnymi europejskimi zespołami,jak Molde czy Kopenhaga.Jednak na początek w lidze dostali zimny prysznic.Najpierw porażka ze Śląskiem,a później Ruchem. W efekcie Widzew jest na 11 miejscu,ale prawdopodobnie właśnie środek tabeli będzie realnym miejscem Łodzian. Co do samego meczu,to dla mnie ciężko typować czyste zwycięstwo.Raczej może się tu wszystko zdarzyć.Pewnie wygląda jednak typ na under 2,5 gola. Po pierwsze obie drużyny nie zachwycają w ofensywie.Bełchatów nie zdobył żadnej bramki,ale też ani jednej nie stracił.Patrząc na skład Bełchatowian to w ataku raczej nie mają kim postraszyć.Jedyne zagrożenie to skrzydła,czyli Mak i Madej.Jednak według mnie większa uwaga będzie skierowana na defensywę. Widzew z pewnością ma większy potencjał kadrowy,ale problemy ze zdobywaniem bramek w pierwszych meczach miał.Ponadto są to derby,a więc można się spodziewać twardej gry.Patrząc także na historię bezpośrednich spotkań to na ostatnich 6 spotkań,tylko raz padło więcej niż 2 bramki. Raczej nie spodziewam się gradu bramek.W moim mniemaniu mecz zakończy się minimalnym zwycięstwem jednej ze stron.

