Górnik Zabrze to aktualnie drugi zespół w naszej Ekstraklasie pod względem zdobytych bramek, po 16 meczach ma na swoim koncie 30 trafień (więcej ma tylko Legia - 38). Dziś Górnik zmierzy się z Podbeskidziem, które co prawda jeśli chodzi o zdobycze bramkowe jest lepsze jedynie od Zagłębia Lubin (strzelili tylko 13) goli, ale wydaje się, że ostatnio coś drgnęło w drużynie Leszka Ojrzyńskiego, bowiem wygrali 3-1 z Lechią Gdańsk. Myślę, że o ile Górnik jest faworytem to jednak myślę, że i Podbeskidzie będzie miało swoje szansę na bramki w tym spotkaniu, a patrząc na to co się ostatnio działo z defensywą Górnika to myślę, że mogą również bramkę jakąś strzelić. Przypomnę bowiem, że nowy trener Górnika Ryszard Wieczorek miał ostatnio sporo kłopoty z obrońcami Ołeksandr Szeweluchin, Adam Danch, Błażej Augustyn zmagali się ostatnio z urazami podobnie zresztą tak samo jak Boris Pandża. Leszek Ojrzyński ma natomiast niemal komfortową sytuację kadrową bowiem jedynym nieobecnym jest Dariusz Łatka. Górnik jak już wspomniałem to drużyna, która sporo bramek strzela, ale również sporo ich traci (21) wynika to z tego, ze Adam Nawałka ustawią swoją drużynę dość ofensywie i myślę, że podobnie będzie czynił Ryszard Wieczorek. Górnik to również dość overowa drużyna bowiem w tym sezonie zanotował, aż 12 overów 2.5 i tylko 4 razy notował under 2.5. Dla porównania Podbeskidzie ma po tyle samo overów jak i underów 2.5 czyli po 8. Podsumowując uważam, że dzisiejsze spotkanie będzie obfitowało w emocję ale również w bramki. Górnik przyzwyczaił nas w tym sezonie, że w jego spotkaniach pada sporo bramek i mam nadzieje, że dziś będzie podobnie. Podbeskidzie bowiem w defensywie popełnia w swoich meczach sporo błędów (głównie doświadczeni zawodnicy jak Telichowski czy Sokołowski) i myślę, że dziś Górnik będzie w stanie strzelić kilka bramek. A Podbeskidzie również nie stoi na straconej pozycji bowiem Górnik w lidze na 16 spotkań raptem w 3 potrafił zachować czyste konto.

