Ostatni mecz kolejki zostanie rozegrany w Zabrzu, gdzie miejscowy Górnik podejmie Zagłębie Lubin. Gospodarze ogromnie rozczarowują. Przegrywają mecz za meczem i są na ostatnim miejscu w tabeli. Dziwne to o tyle, że sezon wcześniej występowali w górnej ósemce. Coś się w Zabrzu popsuło, drużyna w ogóle nie przypomina tej sprzed kilku miesięcy, mimo że w kadrze nie było jakichś wielkich zmian. W związku z fatalną grą przyszedł nowy trener - Leszek Ojrzyński, który ma naprawić sytuację panującą w zespole Górnika. Swoją drogą piłkarze z Zabrza zaczęli sezon całkiem nieźle. Po dobrej grze wywalczyli na trudnym terenie w Krakowie, w meczu przeciwko Wiśle, punkt. Ich dorobek się jednak wtedy dopiero wyzerował (zaczynali z ujemnym punktem). Zamiast pójść za ciosem i grać kolejne dobre spotkania, Górnik regularnie zawodził. Tak jakby wszystko w jednym momencie pękło i przyszło pasmo porażek. Okropnie wygląda formacja defensywna, popełniająca proste błędy. Nieprzypadkowo w każdym z trzech ostatnich konfrontacji, Górnik stracił po trzy gole. Za to w Zagłębiu Lubin kibice przeżywają huśtawkę nastrojów. W pierwszej kolejce remis z Podbeskidziem w słabym stylu. Później druga kolejka i porażka z Koroną, ale od tego momentu wygląda to tak, że po każdej przegranej przychodzi zwycięstwo i na odwrót. Jednak w tym spotkaniu chyba padnie wynik remisowy. Górnik z taką formą raczej trzech oczek nie zdoła zgarnąć, ale jakiś punkt będzie potrafił wydrapać.

