W pierwszym meczu 30 kolejki Primera Division Granada zagra na swoim stadionie z Realem Betis.Granada to obecnie 16 zespół ,który uzbierał 28 pkt.Nad strefą spadkową ma 4 pkt przewagi.Wydaje się nie dużo,ale to jednak ciągle spora przewaga.Gospodarze nie wygrali od 6 spotkań,notując w nich 4 porażki i tylko 2 remisy.Granada zdobyła na swoim stadionie niemal najmniej punktów ze wszystkich zespołów.Wygrała 3 mecze,5 zremisowała i 6 przegrała.Gospodarze strzelają bardzo mało bramek,zdobyli ich dotąd 26,tracąc przy tym 40.Zespół gości liczy się w walce o europejskie puchary.Zajmuje on 7 miejsce z dorobkiem 44 pkt i traci tylko 2 "oczka" do 6 Valencii.Ostatnie 5 spotkań Betisu to 2 zwycięstwa z Osasuną i Malagą,2 remisy z Realem Sociedad i Getafe oraz porażka z Valencią.Całkiem niezły bilans meczów zatem humory w drużynie na pewno dopisują."Verdiblancos" zaczęli słabiej prezentować się na wyjeździe.Choć było to jednak pokłosiem kontuzji oraz karygodnych błędów sędziów(mecz z Valencią i czerwona kartka na początku spotkania).Jednak Betis nadal na wyjeździe ma dobry wynik,odniósł 6 zwycięstwa,2 remisy i 6 porażek.Największym osłabieniem zespołu gości jest brak Beńata i Campbella oraz Amayo i Nacho.Pierwsza dwójka napędzała akcję Betisu,jednak myślę,że ich zmiennicy godnie ich zastąpią.Podopieczni Pepe Mela są niepodważalnie w lepszej formie niż Granada.Są także dodatkowo zmobilizowani,aby zdobyć 3 pkt,bo niedługo czeka ich mecz w derbach Sewilli,oraz spotkania z Realem,Barceloną i Deportivo.Bardzo trudny terminarz zatem komplet punktów w tym spotkaniu jest niezwykle istotny.Granada jest niewygodna dla Betisu ,ale myślę,że "Verdiblancos" stać na zwycięstwo i dogonienie Valencii.

