Oczy całej Polski będą dziś zwrócone na Wrocław gdzie reprezentacja Polski będzie walczyć o pierwszy awans od 1986 roku z grupy na wielkiej imprezie. W cieniu tego meczu odbędzie się pojedynek Greków z Rosjanami również o awans do ćwierćfinału. Grecy ten meczu muszą wygrać jeżeli marzą jeszcze o awansie z grupy, zadanie wydaje się bardzo trudne, bo ekipa "Sbornej" prezentuje się naprawdę dobrze na tym turnieju a Grecy jednak szczególnie na początku meczu mają przestoje i dają rywalom pograć (potrzebują więcej czasu by wejść w mecz). Wykorzystali to i Czesi i po części Polacy i myślę, że mając taki potencjał w ofensywie Rosjanie również będą chcieli już na samym początku ustawić sobie mecz. Co prawda Rosjanom wystarczy remis, by awansować ale wtedy muszą liczyć się z tym, że zajmą 2. miejsce w grupie i w ćwierćfinale trafią na Niemców, a patrząc na grupę B zdecydowanie łatwiej grałoby się z Portugalią, Holandią czy Danią niż ekipą Joachima Loewa. Faworytem tego spotkania są więc Rosjanie, którzy na ostatnich wielkich imprezach wygrywali z Grekami. Cztery lata temu podczas Euro 2008 wygrali z nimi w grupie 1-0, podobnie było w 2004 roku gdy Grecja zdobywało Mistrzostwo Europy jedyną reprezentacją, która ich pokonała była właśnie Rosja, wygrała wtedy 2-1. Jeszcze wcześniej podczas eliminacji do Euro 1996 roku Rosja wygrała dwa razy z Grekami 2-1 (u siebie) i 3-0 (na wyjeździe). Myślę, że Rosjanie w tym meczu zagrają o 3 punkty, na papierze są drużyną lepszą no i swoją grą jak na razie to potwierdzają. Gra na remis może okazać się zbyt ryzykowna dlatego myślę, że nic takiego nie stanie i ekipa Dicka Advocaata zagra w tym meczu o pełną pulę.

