Od meczu z HSV swoje przygotowania do nowefgo sezonu zaczyna FC Barcelona. Wiadomo, że to właśnie piłkarze z Katalonii są faworytem tego starcia. HSV NIE MOGA ZALICZYC poprzedniego sezonu do udanych, z tego powodu, iż 15 pozycja w Bundeslidze, to żaden wyczyn. W nowym sezonie kibice z Hamburga znów będa liczyć na lepszą grę swoich ulubieńców i może nawet powrót do elity. W okresie przedsezonowym w lipcu HSV rozegrało już 4 spotkania. Wpierw zremisowali 2:2 z Terekiem Groznym i 1:1 z Kiel. Póżniej wygrali 2:1 z Groningenem i 1:0 z koreańskim Seongnam. Nie są to ani powalający rywale ani powalające wyniki. Do tego zespół HSV nie przekonuje swoją grą i nie ma piłkarzy którzy mogą robić różnicę. Równiez Barcelona nie może uznac poprzedniego sezonu za udany. Nie udało im się obronić mistrzostwa Hiszpanii i Ligi mistrzów. Wygrali tylko Puchar Króla w finale pokonując 3:0 Athletic Bilbao. Do tego z zespołu odchodzi trener Guardiola, a Barca dotychczas nie zrobiła jeszcze znaczących zakupów, choć kadra jest tak silna, że nowi piłkarze nie są potrzebni. Jeśli w meczu z HSV Barca zagrać choćby na 40 % powinna bez większych problemów rozbić Niemców minimum 2:0, 3:0.

