Wielki finał Mistrzostw Europy. O ile obecność w nim Hiszpanów nie jest żadnym zaskoczeniem o tyle awans Włochów można uznać za niespodziankę. Włosi na turnieju prezentują się naprawdę wyśmienicie. Defensywny styl gry zamienili na efektywne utrzymywanie sie przy piłce i często ofensywnej, ładnej piłce do przodu. Afera korupcyjna niewątpliwie wpłynęła na nich pozytywnie. Hiszpanie nie błyszczą, wydaje sie ze Europa nauczyła sie już grać przeciwko nim. Portugalia w 1/2 przez większą część meczu dyktowała warunki a "la furia Roja" pierwszy strzał oddali dopiero w 2 części meczu. Wydaje się , ze mistrzowie Świata są pod formą. Włosi świetnie przygotowani fizycznie, wybiegani, ambitni. Pirlo gra świetnie, do tego Balotelli który może strzelić z każdej pozycji. Moim zdaniem mecz będzie wyrównany, pierwsza połowa na pewnie przebiegnie asekuracyjnie, może zadecydować jedna bramka jednak uwazam, że bedzię 0:0. W moim odczuciu w lepszej dyspozycji mogą być Włosi. Początek o 20:45. Czekam na świetne widowisko.

