W finale tegorocznych Mistrzostw Europy organizowanych w Polsce i na Ukrainie spotkają się obrońcy tytułu ME Hiszpanie i czterokrotni mistrzowie świata Włosi.Typuję w tym pojedynku na zwycięstwo Włochów.Historia spotkań bezpośrednich w pojedynkach o stawkę pokazuje ,że większe szanse ma Italia.Na 12 takich spotkań 5 wygrała Italia ,5 razy padł remis i 2 razy wygrali Hiszpanie.Obecna forma obu drużyn też wskazuje lekkiego faworyta na Włochów.Obie drużyny zaczęły mistrzostwa od spotkania między sobą a skończyło to się remisem 1:1.Spotkanie przebiegało tak jak przyzwyczili nas do tego kadrowicze Vicente del Bosque czyli głownie skupili się na posiadaniu piłki ale nie dało to im za wiele bo stwarzali mało sytuacji bramkowych a jak już stwarzali to były one słabe.Co innego Włosi zagrali w tym spotkaniu.Grali oni bardzo szybką i dokładną piłkę z kontrataków i pozwoliło im to stworzyć o wiele lepsze sytuacje do strzelenia bramki.W całych mistrzostwach Hiszpania wygrała 3 spotkania i 2 razy zremisowała strzelając 8 bramek a tracąc tylko 1 w regulaminowym czasie gry.Statystycznie wygląda to naprawdę imponująco ale w rzeczywistości tak to nie wyglądało.Po spotkaniu z Włochami przyszedł mecz na Irlandię.Pokonali ich 4:0 za sprawą słabej ich gry defensywnej.Stracili oni na ME 2012 aż 9 bramek w 3 spotkaniach!Kolejnym ich rywalem była Chorwacja.Pokonali ich 1:0 ale to Chorwaci według wielu powinni wygrać te spotkanie bo po prostu stwarzali lepsze okazje bramkowe ale niestety nie udało się im.Nstępnie w ćwierćfinale trafili na Francję i ograli ich 2:0.Była to najgorsza Francja na boisku podczas tych mistrzostw a sam mecz był po prostu nudny.Podczas całego meczu kibice zobaczyli tylko w sumie 6 celnych strzałów na obie bramki.Ostatnim spotkaniem przed finałem Hiszpanów było spotkanie z Portugalią.Pokonali ich dopiero w karnych a całe spotkanie dominowali Portugalczycy.Teraz przejdę do spotkań Italii.Faze grupową dla Italii można śmiało powiedzieć ,że przeszli jak najmniejszym kosztem ogrywając jedynie słabą Irlandie i remisując z Chorwacją.W zremisowanym w regulaminowym czasie gry ćwierćfinale z Anglią grali już naprawdę bardzo dobrą piłke.Stwarzali bardzo dużo wspaniałych okazji bramkowych lecz nie zdołali wykorzystać żadnej i ostatecznie ograli Anglików po karnych.Później przyszło zmierzyć się z Niemcami ,którzy byli uznawani za najlepszą drużynę ME.Pokonali ich 2:1 ale to był najmniejszy wymiar kary jaki mógł paść w tym meczu bo powinni spokojnie strzelić 3 lub 4 bramki.Bardzo dobra dyspozycja kondycyjna Włochów z pewnością też pomoże wygrac im finał.

