Zdecydowanym faworytem tej rywalizacji jest oczywiście zespół niemiecki. Schalke w poprzednim sezonie Ligi Mistrzów pokazało, że wie jak radzić sobie w europejskich rozgrywkach. Ten sezon zaczął się dla zespołu znakomicie - udało się zdobyć Superpuchar Niemiec, w którym po karnych pokonali Borussie Dortmund. Teraz już widzimy, że mistrzowie Niemiec są ponownie w bardzo wysokiej formie, więc tamto zwycięstwo i zachowanie czystego konta z takim zespołem świadczy o dobrym przygotowaniu Schalke. W Bundeslidze rozpoczeli od zaskakująco wysokiej przegranej 0:3 w Stuttgarcie, jednak zespół gospodarzy rozegrał wtedy naprawdę świetny mecz. A Schalke już w następnej kolejce pokazało, że była to tylko chwilowa niedyspozycja, gdyż 5:1 u siebie nawet z zespołem z Kolonii robi wrażenie. Zespół z Helsinek dobrze radzi sobie w swojej krajowej lidze, jednak występy w Europie to trochę wyższa półka. Dla Finów chyba trochę za wysoka, gdyż w kwalifikacjach Ligi Mistrzów dwukrotnie przegrali z Dinamem Zagrzeb. Widać więc, że stadion w Helsinkach nie jest twierdzą nie do zdobycia. Wydaje się, że ślad za Rumunami powinni pójść Niemcy, spokojnie i pewnie pokonując dwa razy zespół fiński.

