Bayern z każdym tygodniem i z każdym meczem robi coraz to większe wrażenie swoją postawą i nic już dziwnego nie ma w stwierdzeniu, że na krajowym podwórku reszta zespołów jest o klasę niżej od Bawarczyków. Prawdziwy test miał jednak nastąpić w spotkaniu z Manchesterem, najtrudniejszym rwalem od początku sezonu. Bayern potwierdził tam wszystko to, o czym się mówiło od dłuższego czasu: ogromny potencjał w ataku oraz zaskakująco solidna defensywa. Niemcy nie stracili bramki już od 10 spotkań! W tym momencie sezonu Bayern wygląda po prostu na drużynę perfekcyjnie przygotowaną i będącą w optymalnej formie. Jeśli dodamy do tego, że w składzie na dzisiejsze spotkanie widnieje nazwisko Robbena, którego ostatnio zabrakło, a który przecież jest chyba głównym motorem napędowym Bawarczyków, to aż strach pomyśleć jakim wynikiem może się skończyć dzisiejsze spotkanie. Gospodarze dość dobrze rozpoczeli ten sezon, jednak jak już podkreślałem, wydaje się, że w tej chwili każda drużyna z Bundesligi jest daleko w tyle za Bayernem. Najlepiej pokazało to ostatnie spotkanie z Bayerem, drużyną bardzo solidną, która od lat przecież walczy o czołowe miejsca w lidze. Wynik 3:0 rozwiał wszelkie wątpliwości i nawet trener Leverkusen po tamtym meczu przyznał, że nikt w tej chwili nie jest w stanie nawiązać nawet walki z Bayernem. Zatem co dziś może uratowac gospodarzy? Nic. Stawiam na kolejne bardzo wysokie zwycięstwo Bawarczyków.

