Dziś rozgrywki zainauguruje grupa B przez wielu nazywana "grupą śmierci". W pierwszym meczu Holendrzy zmierzą się z Danią i nie ma co ukrywać, że to właśnie "Pomarańczowi" są w tym meczu faworytem i jeżeli myślą o wyjściu z grupy (a wiemy, że ambicje Holendrów sięgają nawet finału) to mecz z Danią teoretycznie najsłabszą w grupie drużyna powinni wygrać. Na papierze lepiej wygląda oczywiście Holandia, która w swoim składzie ma takie gwiazdy jak Arjen Robben, Robin van Persie, Klaas-Jan Huntelaar, Wesley Sneijder, Rafael van der Vaart, Mark van Bommel czy Nigel de Jong. Większość z nich to zawodnicy o usposobieniu ofensywnym dlatego też Duńczycy powinni uważać w defensywie jeżeli chcą osiągnąć dobry wynik. Z tym jednak mogą być problemy oglądałem bowiem ich mecz z Brazylią bodaj w Hamburgu i tak nic wielkiego ta reprezentacja nie pokazała, bardziej można było zauważyć, że to Brazylia jest przed jakąś ważną imprezą niż Duńczycy. Holendrzy natomiast mieli przed Euro cztery mecze kontrolne i trzeba przyznać, że z meczu na mecz wyglądali lepiej. W ostatnim pojedynku Holendrzy wygrali 6-0 z Irlandią Południową więc to też ma swoją wymowę. Holendrzy z Duńczykami ostatnio grali na wielkich imprezach podczas Mundialu 2010 gdzie wygrali 2-0 oraz podczas Euro 2000 gdy wygrali 3-0. Wydaje się, że dzisiaj może być podobnie, bo mimo wszystko Holendrzy są uznawani za faworyta i takie spotkanie powinni rozstrzygać na swoją korzyść.

