Dziś inaguruje grupa B, przez wielu nazywana grupą śmierci. Na początek czeka nas mecz Holandii z Danią. Faworytem tego spotkania są oczywiście Pomarańczowi. Historia spotkań przemawia jednak za remisem, gdyż w ostatnich pięciu meczach, trzykrotnie obie drużyny dzieliły się punktami a dwa razy lepsi byli Holendrzy. Holandia to zwyciężca eliminacji do Euro w swojej grupie, gdzie bez większych problemów uporali się ze Szwecją, Węgrami, Finlandią czy Mołdawią. Do tego w ostatnich dzieisięciu spotkaniach na arenie międzynarodowej zaliczyli tylko jeden remis (0:0 ze Szwajcarią), 5 razy wygrywali i 4-krotnie schodzili z boiska pokonani (2:3 ze Szwecją i Bayernem, 1:2 z Bułgarią i 0:3 z Niemcami), lecz były to mecze, albo towarzyskie, ale jak mecz ze Szwedami, rozgrywany był, kiedy już Holendrzy byli pewni awansu do Euro. W okresie przygotowawczym do Euro wpierw niespodziewnie przegrali 1:2 z Bułgarami, by póżniej gładko pokonać Słowaków (2:0) i Irlandię Północną (6:0). O sile zespołu decydują tacy piłkarze jak Robben czy Van Persi, oraz to do czego Holendrzy już nas przyzwyczaili - bardzo dobra skóteczność w ataku. Natomiast Dania awansowała do Euro z bardzo silnej grupy, gdzie pokonała Portugalię i Norwegię, czym zapewniła sobie pierwsze miejsce. Jest to zespół dość młody złożony w piłkarzy tworzących zespół, bez wielkich nazwisk i charyzmatycznego lidera. Ubiegły rok zakończyli serią zwycięstw, pokonując Portugalię 2:1, Szwecję 2:0 i Finlandię 2:1. Ten rok rozpoczeli remisami z Norwegią i Koreą Południową oraz wygraną z Tajlandią. A okres przygotowawczy do Euro rozpoczeli od porażek z Rosją (0:2) i Brazylią (1:3). Dopiero wygrana 2:0 z Australią trochę dodała im wiary w siebie. Moim zdaniem dziś Holandia dość łatwo wygra z Danią. Stawiam na 3:1.

