Ostatni okres nie był najlepszy dla Kaiserslautern, 3 ostatnie mecze ligowe to 3 porażki i z miejsca, które dawało awans do 1.Bundesligi "Czerwone Diabły" aktualnie zajmują 7.miejsce. Podopieczni Kosta Runjaica muszą więc w końcu się przełamać i zacząć punktować jeśli myślą o awansie do 1.Bundesligi, a przecież jest to ich cel na ten sezon. Wydaje się, że dziś grają z rywalem idealnym na przełamanie, otóż drużyna Ingolstadt, to ekipa, która bardzo słabo radzi sobie w meczach przed własną publicznością. W tym sezonie na Audi-Sportpark, czyli swoim obiekcie zdobyli raptem 6 punktów w 8 meczach (2 zwycięstwa i 6 porażek) i jest to najgorszy wynik w lidze pod tym względem. K'lateurn co prawda nie ma może jakiś wybitnych wyników jeśli chodzi o mecze wyjazdowe: 3 zwycięstwa, 2 remisy i 4 porażki, ale jest to drużyna naprawdę bardzo mocna i jeżeli mają swój dzień to nawet na wyjazdach potrafią w efektownym stylu pokonać przeciwnika np. 4-0 z FSV Frankfurt czy 3-0 z Bielefeld. Ponadto warto pamiętać, że Ingolstadt to drużyna, która mówiąc kolokwialnie "leży" piłkarzom K'lautern. Otóż obie te ekipy miały okazję grać ze sobą 5 razy i 4 razy lepszą okazywała się ekipa K'lautern i tylko raz mieliśmy remis. Jeśli chodzi o nieobecnych to w ekipie gospodarzy nie zagrają podstawowy środkowy obrońca Marvin Matip (18M/2G), który pauzuje za czerwoną kartkę oraz kontuzjowani Andreas Buchner (skrzydłowy, 10M/0G) i Christian Eigler (napastnik, 18M/2G). Po stronie gości natomiast za kartki pauzuje Florian Dick (prawy obrońca, 18M/1G) i kontuzjowani są Florian Riedel (obrońca, 2M/0G), Albert Bunjaku i Steven Zellner (obaj to pomocnicy, którzy nie mieli jeszcze okazji zagrać w tym sezonie). Podsumowując myślę, że dziś K'latuern w końcu po 3 porażkach z rzędu powinno się odblokować i wygrać. Ingolstadt to drużyna nie tylko słabsza kadrowo ale słabo radząca sobie w starciach z dzisiejszym rywalem jak i słabo radząca sobie w meczach na własnym boisku. Myślę, że goście dziś zdobędą 3 punkty.

