Odmieniony Inter już z Walterem Mazzarrim na ławce trenerskiej pokazuje w tym sezonie, że jest to drużyna, która nie jest, aż tak słaba jak pokazał to poprzedni sezon i wciąż trzeba się liczyć z drużyną ze Stadio Meazza. Dziś Inter będzie gościł Fiorentinę i jak mówi Mazzarri jest to kolejny ważny test dla jego drużyny w procesie odbudowy drużyny. Jak na razie odbudowa ta idzie bardzo dobrze, bo w 4 kolejkach Inter wygrał mecze i tylko raz zremisował (ale nie z byle kim, bo z Juventusem), ostatnio demolując Sassuolo 7:0. Fiorentina to jednak również mocna drużyna, latem Viola bardzo mądrze się wzmocniła i już widać tego efekty, jak na razie bilans Violi jest identyczny jak Interu czyli 3 zwycięstwa i 1 remis. Ja postanowiłem zagrać w chyba najciekawszym meczu 5 kolejki Serie A wysoki over bramkowy (3.5). Wczoraj podczas meczu Chievo - Juventus, komentujący ten mecz zapraszali na dzisiejsze starcie mówiąc, że spotkają się drużyny, które lubią (i potrafią) zdobywać bramki więc ich nie powinno zabraknąć. Trzeba się z tym zgodzić, bo Inter wciąż mimo, że ma 4 mecze, a większość ekip już 5 na swoim koncie jest najskuteczniejszą drużyną w lidze (13 goli), natomiast Fiorentina nieznacznie im ustępuje (10 goli). Obie ekipy chętnie grają do przodu, przy czym sporo bramek strzelają, myślę, że taki mecz będzie musiał się podobać i przede wszystkim będą w nim bramki. Obaj szkoleniowcy podali już swoje 23 osobowe kadry na dzisiejszy mecz. I tak, Walter Mazzarri powołał do kadry Diego Milito, choć sam mówi, że nie jest on jeszcze gotowy do gry. Poza kadrą znaleźli się natomiast Gaby Mudingayi, Patrick Olsen, Cristian Chivu, Javier Zanetti i McDonald Mariga - żaden z tych zawodników nie grał jeszcze w tym sezonie, a jako, że Inter nieźle sobie radzi sobie do tej pory, ciężko określić ich brak jako osłabienie. W 23 osobowej kadrze jaką powołał natomiast Vincenzo Montella nie ma przede wszystkim Mario Gomeza i David Pizarro dwóch podstawowych zawodników jak do tej pory Violi. W kadrze nie ma również Juana Cuadrado, Oleksandra Iakovenko, Rubéna Olivera i Ante Rebicia. Podsumowując, wydaje mi się, że dziś na San Siro zmierzą się ze sobą ekipy, które lubią i potrafią atakować i zdobywać kolejne bramki. Wydaje się, że przewagę w tym meczu ma Inter ponieważ do meczu przystępuje bez większych osłabień w przeciwieństwie do Violi, ale sam Mazzarri wspominał, że Fiorentina, może być jeszcze groźniejsza bez Gomeza w ataku niż z nim ponieważ będą grali w takim wypadku bardziej techniczną piłkę. Spodziewam się więc naprawdę dobrego meczu z jednej i drugiej strony i... dużo bramek.

