W zasadzie pierwsze spotkanie uwarunkowało to, co się może stać dzisiaj. Pierwsze spotkanie w Turynie gospodarze wygrali 3:0 i ciężko uwierzyć, by Inter mógł odrobić 3 bramki. Piłkarze Roberto Manciniego wprawdzie grają dobry sezon, bo zajmują 5 miejsce, choć byli nawet liderem Serie A. To co charakteryzuje Inter to mała liczba strzelonych i straconych bramek. Jeżeli chodzi o ofensywę to strzelili ich 38, co jest zdecydowanie najgorszym rezultatem spośród drużyn czołówki włoskiej ligi, ale 25 straconych to całkiem dobry rezultat. Na własnym stadionie wygrali 8 spotkań, 2 zremisowali i 3 przegrali. Strzelili 16 bramek, a stracili 9. Jeżeli chodzi o ich rywala z Turynu to w obliczu braku zwycięstw przejęli fotel lidera Serie A. W ostatnim tygodniu grali w lidze właśnie z Interem i wygrali 2:0 po golach Bonucciego i Moraty. Juve w lidze nie przegrało od 28.10.2015, natomiast ostatnio nie męczą się z rywalami strzelając mało bramek, ale przede wszystkim wiele nie tracąc. Patrząc na mecze wyjazdowe "Starej Damy" to ich bilans wynosi 9-2-3. Wydaje mi się, że w tym meczu Juventus będzie dążyć do tego, aby w tym meczu nie padło zbyt wiele bramek, a patrząc na to, jak Inter strzela, a w zasadzie tego nie robi, to ciężko mi sobie wyobrazić, aby w tym spotkaniu padły więcej niż 2,5

