Inter może mówić o dużym szczęściu w losowaniu. Bez Jose Mourinho w tym sezonie Mediolańczycy to zespół, który raczej z Barceloną czy też Ralem nie miał by szans. Jednak trafili na Schalke, czyli według wielu fachowców, z kórymi w pełni się zgadzam, na najsłabszą drużynę w stwace. Zwolnienie trenera w tej fazie sezonu to moim zdadniem był gwóźdź do trumny, który nie daje wielkich szans Schalke z Interem. Felix Magath to osoba dość specyficzna, być może nie zawsze lubiana, lecz bardzo doświadczona, która mogła zapewnić sukcesy w lidze mistrzów i w zasadzie to zrobiła. Bez niego nie sądzę, aby Schalke było w stanie zagrać na takim samym poziomie w rozgrywkach europejskich. Inter natoamist owszem przegrał ostatnie derby z Milanem aż 0:3, jednak kto oglądał to wie, że wynik zupełnie nie odzwierciedlał przebiegu spotkania. Milan w pierwszej minucie strzelił bramkę, a następnie przez godzinę przewagę miał Inter. Potem czerwona karta, która odmieniła obraz spotkania i sprawiła, że Milan był w stanie dorzucić jeszcze dwa gole. Jednak Inter pokazał choćby z Bayernem, że potrafi bardzo dobrze grać w rozgrywkach europejskich. Jak wiadomo to zupełnie co innego niż ligowe podwórko. Myślę, że dziś Inter po tak źle zakończonym meczu z Milanem będzie dodatkowo podrażniony i napewno nie zagra na remis, zresztą odkąd klub trenuje Leonardo Inter gra bardzo ofensywnie, tak więc spodziewam się bramek ze strony gospodarzy, natomiast Schalke może mieć z tym spory problem. Obrona Interu wyglądała źle na tle Bayernu, jednak siła ofensywna obu Niemieckich drużyn jest nieporównywalna. Tak więc jeśli poraz kolejny Raul nie dokona dzisiaj jakiś cudów, to nie sądzę, aby Schalke było w stanie nawiązać walkę w Mediolanie.

