W Dublinie spotkają się reprezentacje Irlandii oraz Polski. Skład biało-czerwonych na pewno będzie najmocniejszy, z największymi gwiazdami kadry. jest kilka niewiadomych. Na przykład niewiadomo kto stanie w bramce. Powołani zostali Przemysław Tytoń, Wojciech Szczęsny i Artur Boruc. Największe sznase daje się drugiemu i trzeciemu, gdyż obaj bronią regularnie w swoich klubach (Boruc od pewngo czasu) z mniejszym bądź większym powodzeniem. Być może okazję do wykazania się dostanie Sebastian Boenisch, który zbiera ostatnio dobre noty za występy w Bundeslidze. Jego rywalem jest Jakub Wawrzyniak. Czekamy również na przełamanie się Roberta Lewandowskiego, a także lepszą współpracę pomiędzy nim, a piłkarzami ofensywnymi. Polacy mierzyli się z Irlandczykami 23 razy. Dziesięć takich spotkań wygrali, osiem zakończyło się remisem, a pieć wygraną Irlandii. Ostatni mecz Polacy wygrali 2:3. Stawiam na Polskę, która jeżeli zagra na swoim poziomie powinna wygrać jedną lub dwoma bramkami.

