Mecz 10 kolejki grupy I kwalifikacji do mundialu. Islandia po ubiegłorocznych mistrzostwach europy nie przestaje zadziwiać i obecnie lideruje swojej grupie z 19 punktami i wyprzedza m.in. Chorwację. Warto zauważyć, że wyspiarze prezentują na tym turnieju bardzo skutecznie w defensywie, ale i bez szału z przodu. Do tej pory strzelili tylko 14 bramek (średnio około 1,5 gola w meczu i jest to najgorszy wynik wśród liderów grup), ale i stracili tylko 7 (średnio nawet nie 1 na mecz). Efektem tego jest ogólnie niska liczba bramek w ich meczach (tylko raz w tych eliminacjach przekroczyli linię 3,5 gola, a ogólnie taki wynik zanotowali aż 13 meczów temu!). Kosowo z 1 punktem zamyka tabelę grupy I i ciężko oczekiwać by byli w stanie sprawić niespodziankę tym bardziej grając na wyjeździe. Zespół ten jednak podobnie jak rywale jest bardzo „underowy”. Ogólnie na tym turnieju strzelił tylko 3 bramki więc w ofensywie praktycznie nie istnieją, ale za to w defensywie nie wyglądają strasznie i w 4 wyjazdach stracili tylko 7 bramek więc średnio poniżej 2 w meczu. Tak więc ogólnie raczej Islandia nie powinna mieć większych problemów ze zwycięstwem, ale też nie widzę tu bardzo wysokiego wyniku.

