Spotkanie zespołów, które najbardziej zaskoczyły wszystkich w pierwszej kolejce grupowej. Przed turniejem prawie wszyscy zakładali, że będą one między sobą walczyć o 3cie miejsce w grupie, natomiast po pierwszej serii spotkań są na jej czele. Węgry pierwszy mecz rozegrały z faworyzowaną Austrią. Ta miała w tym meczu niewielką, optyczną przewagę, ale też nie potrafiła wypracować sobie 100% sytuacji, za to Węgrzy bardzo skutecznie kontrowali i wygrali 2:0. Mieli też trochę ułatwione zadania, bo Austria przez 25minut grała w osłabieniu po czerwonej kartce. Równie dużą niespodziankę sprawiła Islandia, która zremisowała 1:1 z jeszcze wyżej notowaną Portugalią. Mecz ten miał bardzo podobny charakter jednak trzeba przyznać, że Portugalia miała tutaj dużą przewagę nad rywalami co też pokazują statystyki, ale zdecydowanie zabrakło skuteczności i zakończyło się remisem. Patrząc tylko na potencjał Islandii i Węgier nie sposób wskazać mocniejszy zespół. Obie ekipy opierają swoją siłę na tworzeniu kolektywu i nie posiadają wyróżniających się graczy, którzy w pojedynkę mogliby rozstrzygnąć losy spotkania. Tak więc widzę wyrównane spotkanie zakończone remisem.

