Po dotychczasowych 3 spotkaniach można stwierdzić, że obydwie drużyny wstrzeliły się z formą i wydaje się, że są dobrze przygotowane przez swoich trenerów. W tym okienku transferowym Jagiellonia wyjątkowo nie straciła piłkarzy, poza Bartłomiejem Drągowskim, który odszedł do Włoch. W formie jest Vassiliev, który dyryguje całym zespołem mając na swoim koncie już 3 gole i 3 asysty, wydaje się, że coraz lepiej gra Fiodor Cernych. Jak dotychczas Jagiellonia wygrała 2-krotnie - z Ruchem 4:1 oraz z Lechem 2:0. O ile wygrana z Ruchem mogła być przewidywalna, to już z Lechem przy ul. Bułgarskiej wygrana robi wrażenie. Jeden mecz zremisowali - na wyjeździe z Legią. Jeżeli chodzi o Arkę, to początek mają bardzo dobry, bo jak na tę chwilę grają dobrze mając 6 pkt na koncie. Wygrali u siebie z Ruchem i z Wisłą po 3:0, a przegrali na inaugurację w Niecieczy 2:0. Co ciekawe, trener Niciński jest trenerem na dorobku, w drużynie nie ma gwiazd i w zasadzie nie doszło do większych zmian po awansie. Trzeba jednak powiedzieć, że Arka grała z o wiele słabszymi rywalami niż Jaga i nie wydaje mi się, żeby dali radę bardziej doświadczonej drużynie, która jednak u siebie grać potrafi, a goście przegrali na wyjeździe z przeciętną Niecieczą

