Spotkanie dwóch ekip które zdecydowanie lepiej czują się w meczach przed własną publicznością niż na wyjazdach. Jagiellonia bowiem u siebie zdobyła 26 punktów (8 zwycięstw, 2 remisy i 3 porażki, bilans bramkowy 19:12) z 32 zdobytych punktów w całych rozgrywkach . Górnik natomiast u siebie zdobył 24 oczka (7 zwycięstw, 3 remisy i 3 porażki) z 36 punktów zdobytych w całym sezonie. Najmądrzejszym więc wyborem stawiając coś w tym meczu wydaje się więc zagranie zwycięstwa gospodarzy. Ekipa Tomasza Hajty do meczu przystępuje w niemal w najsilniejszym składzie, wracają do drużyny i Frankowski i Kupisz jedynym nieobecnym będzie Nowotka. Górnik co prawda też bez większych osłabień ale zabraknie Szeweluchina zawodnika podstawowego jeśli chodzi o formację obroną ekipy z Zabrza. Wrócę jeszcze na moment do statystyk. Otóż od sezonu 2007/08 obie ekipy rozegrały siedem spotkań i co ciekawe w pięciu z nich triumfowali gospodarze raz w Białymstoku mieliśmy remis i raz w Zabrzu wygrała Jagiellonia. To niejako potwierdza, że obie ekipy są raczej drużynami własnego podwórka dlatego warto spróbować zagrać dzisiaj zwycięstwo Jagiellonii po naprawdę niezłym kursie. Tym bardziej, że Jaga swoje trzy ostatnie mecz ligowe u siebie wygrała z Lechem 2-0, Widzewem 4-1 i Wisłą 1-0. Górnik natomiast ostatnio na wyjeździe przegrał z Lechem 0-1 i zremisował z Ruchem 0-0, gdzie jednak był słabszy niż przeciwnik.

