W czwartek o godzinie 20:30 w ramach 14 kolejki T-Mobile Ekstraklasy zostanie rozegrane spotkanie pomiędzy Jagiellonia Białystok - Lech Poznań. Jagiellonia , jedyne co u niej można zauważyć i natychmiast rzuca się w oczy to kryzys jaki ta drużyna aktualnie przechodzi, 3 porażki z rzędu: Górnik, Cracovia a najpierw Korona , która dzisiaj dostała spore lanie od Chorzowskiego Ruchu. Kolejorz jutro przyjedzie do Białegostoku z niedosytem który u nich pozostał po hitowym meczu z Legią Warszawa zakończonym remisem 1:1. Lech zagrał bardzo dobre spotkanie i miał predyspozycje by wtedy pokonać lidera polskiej Ekstraklasy. Jedyna absencja w Lechu w dniu jutrzejszym to nieobecność Łukasza Trałki, który od samego początku wszystkie mecze rozgrywał w podstawowej jedenastce i może być to odczuwalna strata przez Poznaniaków. Moim zdaniem mimo wszystko brak Łukasza nie przeszkodzi Kolejorzowi w odniesieniu zwycięstwa w Białymstoku. W przeciągu ostatnich 5 spotkań Jaga zdołała zdobyć tylko 1 punkt w starciu z Zagłębiem Lubin. W tych samych statystykach - czyli pięciu ostatnich spotkaniach, Lech zdołał zebrać 11 punktów i co najważniejsze nie przegrał ani jednego spotkania. Jeśli chodzi o head to head pomiędzy tymi dwoma ekipami to również te statystyki przemawiają na korzyść Lechitów. Każda passa się kiedyś kończy, myślą sobie kibice Jagi, ja jednak twierdze że owszem ona się kiedyś skończy ale jeszcze nie jutro, bo jutro to Lech wywiezie 3 punkty.

