Końcowe spotkanie w grupie A- tak można napisać. Mecz o "pietruszkę" pomiędzy Japonią a Meksykiem. Szkoda mi trochę zespołu Japonii, zapowiadała się niespodzianka w starciu z Włochami- ale zabrakło im chyba doświadczenia, by wytrzymać po prowadzeniu 2:0. Dziś w starciu z Meksykiem postawię na ilość goli powyżej 2,5. W 2005 r również w Pucharze Konfederacji, Meksyk wygrał w grupie 2:1. Jest więc okazja do rewanżu. Alberto Zaccheroni wie że może liczyć na Kagawę, Okazaki czy Hondę, w tym spotkaniu po prostu przy takiej waleczności Japończyków bramki paść muszą. Meksykanie zaś pokazali że nawet z włoskim zespołem, dużo lepszym- starali się nawiązać walkę. Naprawdę jestem ciekawy jak to się dziś zakończy. Z sentymentem chciałbym by wygrała Japonia, Meksyk jest zespołem dobrze grającym z kontr- uważam że walka będzie wyrównana do samego końca, ale na Stadion Mineirao wygrają Japończycy.

