Hitem najbliższej kolejki będzie bez wątpienia potyczka Juventusu z Romą. W połowie grudnia obie jedenastki spotkały się w stolicy kraju i po pełnym walki spotkaniu podzieliły punktami. Podobnie zaciętego widowiska możemy spodziewać się i tym razem, bo oba kluby wciąż walczą o dużą stawkę. Juventus nie może stracić punktów, aby nie oddać pozycji lidera Milanowi. Gospodarze wciąż są niepokonani w Serie A, a w ostatnich tygodniach odnieśli pięć kolejnych zwycięstw w lidze nad trudnymi przeciwnikami. Dodatkowo z Fiorentiną, Interem, Palermo, Napoli i Lazio stracili w sumie tylko jedną bramkę. Dla gości celem numer jeden jest doścignięcie Lazio i zajęcie trzeciego miejsca w tabeli na koniec sezonu. Tę dodatkową motywację widać w wynikach, ale tylko na własnym boisku. Poza domem ekipa Luisa Enrique wciąż zawodzi, a w ostatnim czasie poległa choćby z niżej notowanym Lecce i z Milanem. Juventus od kilku sezonów ma w lidze problemy z Romą na własnym boisku, ale w styczniu ograł rzymian 3:0 w Pucharze Włoch. Sądze, że tym razem też dopisze sobie trzy punkty, choć nie osiągnie tego w tak przekonującym stylu.

