Po dwóch zaskakująco wysokich porażkach wyjazdowych 4:0 z Legią i 2:0 ze Śląskiem po 2 czerwonych kartkach i przy okazji 2 karnych Korona powinna skupić się lepiej na grze defensywnej i na strzeleniu pierwszej bramki w nowym sezonie ligowym.Historia spotkań bezpośrednich o punkty pokazuje ,że to Korona częściej wygrywała 5 zwycięstw,3 remisy i 2 zwycięstwa Lechii ale pokazuje ona także ,że w 8 na 10 tych spotkań padało mniej niż 2,5 bramki.Lechia w pierwszym swoim ligowym spotkaniu przegrała na własnym stadionie 1:3 z Polonią Warszawa a w drugiej kolejce zrehabilitowała się wygrywając nieoczekiwanie na wyjeździe 2:0 z Pogonią Szczecin.Mecz praktycznie został wygrany przez jednego piłkarza czyli Razacka Traore ale także defensywa Lechii w tym meczu spisała się bardzo dobrze i liczę ,że tak będzie i w tym spotkaniu.W poprzednim sezonie zarówno Korona jak i Lechia były zespołami bardzo często grającymi poniżej 2,5 bramki.Korona w 20 na 30 spotkań grała na poniżej 2,5 a Lechia w 21 meczach a cała statystyka Ekstraklasy mówiła ,że blisko 61% spotkań kończyło się ilością bramek poniżej 2,5.Według mnie w tym meczu padnie może jedna bramka ,która zostanie 'dowieziona' do końca spotkania.

