Oczywiście teoretycznie zdecydowanym faworytem tego meczu jest Dallas, drużyna najlepiej grająca na wyjeździe w całym NBA, jednak nie przypadkowo są na nich dość wysokie kursy w tym meczu. Clippers to jedna z tych drużyn które są w stanie sprawiać niespodzianki, szczególnie na własnym parkiecie. Mimo iż zajmuje jedne z ostatnich miejsc w tabelach, to jednak z biegiem sezonu widać ich coraz lepszą grę. Najlepszym tego dowodem wygrane 14 z 18 meczów u siebie. Widać więc, że od pewnego czasu grają oni naprawdę bardzo dobrze na własnym parkiecie. Ale moim zdaniem nie to będzie w tym meczu ich głównym atutem. Najbardziej przekonuje mnie fakt, iż Dallas zaraz po tym spotkaniu czeka szalenie ważny mecz z Lakersami. Od tego meczu może zależeć, która z tych drużyn zajmie trzecie, a która drugie miejsce w konferencji, a co za tym idzie kto będzie miał przewagę własnego parkietu w ewentualnym półfinale konferencji. Jak wiadomo takie mecze na szczycie, szczególnie w końcowej fazie sezonu są bardzo ważne, również z psychologicznego punktu. Tak więc można mieć pewne obawy, czy gracze z Dallas nie wyjdą na dzisiejsze spotkanie z myślami już o drugim spotkaniu w Los Angeles, a wtedy Clippers mogą sprawić sensację.

