Postanowiłem się skusić i przeanalizować mecz polskiego rodzynka w europejskich pucharach. Tradycyjnie jak co roku okazuje się że Liga Mistrzów to za wysokie progi dla mistrza Polski. Tak więc piłkarze Legii zadowolić się muszą LE która dla naszych klubów okazuje się być sufitem sukcesu. Puchar pocieszania szczególnie przez włoskie kluby (te z wyższej półki) traktowany jest mniej poważnie. Nie przykładają się oni w jakiś znaczący sposób do tych rozgrywek. Jedynym plusem jaki widzą w LE jest możliwość przetestowania zawodników którzy zazwyczaj nie grają w podstawowej jedenastce. Nie spodziewam się aby trener Rzymian mając w weekend derbowy pojedynek z AS Romą wystawił więcej niż 3-4 zawodników z podstawowego składu. Co nie zmienia faktu że taki klub jak Lazio grając rezerwami musi przegrać w Legią Warszawa zwłaszcza że mistrz Polski nie zagra w swoim najsilniejszym składem. W składzie gości zabraknie D.Kuciaka, B. Bereszyńskiego, J. Wawrzyniaka i M. Sulera oraz prawdopodobnie z powodu naciągnięcia mięśnia nie zagra również W. Dwaliszwili. Są to dość poważne ubytki kadrowe. Wobec powyższych osłabień nie wróżę legionistom sukcesu w tym meczu nawet jeśli włoski klub wyjdzie tak jak napisałem w tejże analizie w większości rezerwowym składem. Wg mnie sukcesem będzie jak warszawianie nie stracą gola do 20 minuty.

