Lechia Gdańsk zmierzy się z GKS-em Bełchatów. Lechiści w dwóch ostatnich meczach się „wystrzelali†i teraz moim zdaniem powrócą do okresu, w którym mieli problemy z rozmontowaniem defensywy gości. Stawiam zatem na under 2.5 bramek. Aktualnie podopieczni Bogusława Kaczmarka zajmują 8. miejsce (34 punkty). W tym sezonie zanotowali 12 overów i 15 underów. Z kolei GKS Bełchatów ma w swoich szeregach zdolnego litewskiego golkipera Zubasa, który naprawdę zna się na swoim fachu. W tej rundzie „Brunatni†tracą naprawdę mało goli. Ogólnie bełchatowianie zanotowali 9 overów i aż 18 underów. Moim zdaniem under w tym meczu to pewniak, bo GKS przede wszystkim nie będzie chciał stracić bramki. W związku z problemami Polonii Warszawa bełchatowianom nie potrzeba już tylko i wyłącznie zwycięstw. Wystarczą im nawet remisy, aby wyprzedzić Podbeskidzie Bielsko – Biała. Na wyjazdach podopieczni Kamila Kieresia odnotowali tylko 4 overy i aż 9 underów. W obu ekipach nie ma wybitnych napastników. Na pewno takimi nie są Paweł Buzała, czy bracia Makowie. Zdecydowanie milsze słowa mogę powiedzieć o bramkarzach. Dlatego under to chyba dobra inwestycja. W 5. ostatnich meczach między tymi ekipami aż 4 razy był under 2.5 bramek.

