12 kolejka polskiej Ekstraklasy. Gdańska Lechia po fatalnym starcie sezonu, który ma przynieść co najmniej miejsce na podium i europejskie puchary zwolniła z posady trenera Jerzego Brzęczka i wygląda na to, że praca trenera von Hessena zaczyna przynosić efekty. 2 efektowne wygrane z Zagłębiem i Jagiellonią dały biało-zielonym awans już na 8 miejsce w tabeli ze stratą 4 oczek do 3 Cracovii. Teraz jest bardzo dobra okazja na podreperowanie dorobku, bo to Lechia jest zdecydowanym faworytem w starciu z Górnikiem. Goście nie przegrali ostatnich 3 gier ale wciąż są na przedostatnim miejscu w tabeli ze stratą 4 punktów do bezpiecznego miejsca. Szczerze mówiąc nie widzę argumentów przemawiających za drużyną ze Śląska w tym meczu. Słabiutki bilans wyjazdowy (0-2-4), fatalna gra w obronie (19 straconych goli w 11 meczach) wobec potencjału gdańszczan z przodu. Kursy na Lechię spadają i moim zdaniem szkoda nie skorzystać i już teraz warto postawić na gospodarzy tego meczu, którzy powinni odnieść 3 wygraną z rzędu.

