Podopieczni Michała Probierza rozpoczęli rozgrywki ligowe dwa razy remisując. Po bardzo udanym sparingu z Barceloną zespół zaczął wierzyć w swoje możliwości i zaczęło to się przekładać w rozgrywkach krajowych. W T-Mobile Ekstraklasie wygrali cztery razy z rzędu a następnie zremisowali z Zabrzanami. Po przerwie na grę w reprezentacji nie udało im się odnieść ligowego zwycięstwa remisowali kolejno z Pogonią, Zawiszą by w końcu w 8 kolejce doznać pierwszej porażki ligowej w tym sezonie. Ich pogromcą okazała się krakowska Wisła. Lechia ma jednak szansę w dzisiejszym spotkaniu uzyskać komplet punktów. Gdańszczanie na własnym terenie podejmą Koronę Kielce która obecnie z 5 punktami na koncie zamyka ligową tabelę. Po słabym rozpoczęciu sezonu zwolniono trenera Ojrzyńskiego i postawiono na coacha z Hiszpanii. Efekt można było zobaczyć niemal od razu, gdyż klub zatracił to z czego był znany czyli ostra gra od początku do końca spotkania. Teraz wygląda to tak jakby Korona straciła zęby i nie miała czym kąsać rywali. Klub z Kielc już za L.Ojrzyńskiego spisywał się fatalnie na wyjazdach a po przyjściu obecnego trenera wygląda to jeszcze gorzej. Stawiam na pewne trzy punkty dla piłkarzy Lechii.

