Na zakończenie 10 kolejki T-mobile Ekstraklasy Lechia zagra z Koroną. Lechia do 9 kolejki była 1 z 2 niepokonanych drużyn w lidze. Aż w końcu gdańszczanie przyjechali na Reymonta i przegrali 3:0 z Wisłą, widoczny był brak japończyka Matsuiego w tym meczu. Lechia po 5 meczach była w czołówce tabeli, jednak z końem sierpnia klub ten dopadł mały kryzys, gdyż od 4 spotkań podopieczni Michała Probierza nie potrafią wygrać w lidze. Natomiast Lechia wygrała na Łazienkowskiej z Legią 1:0 więc w tej drużynie drzemią spore umiejętności. Porażka z Białą Gwiazdą była pierwszą w tym sezonie, Lechia prezentuje się bardzo dobrze, osiąga niezłe wyniki, jednak zbyt często remisuje, a jak wiemy w klubie są aspiracje na europejskie puchary. Przeciwnik dzisiaj wymarzony, aby w końcy odnieść zwycięstwo, bowiem Korona gra fatalnie, atmosfera w klubie jest również nie najlepsza, a wszystko zaczęło się od zwolnienia trenera Leszka Ojrzyńskiego. Kielczanie są czerwoną latarnią ligi, zaledwie 5 punktów, marne perspektywy i zapewne walka do końca sezonu o utrzymanie. Korona straciła 17 bramek, co przy mozliwościach ofesywnych Lechii wydaję się, że dzisiaj straci kolejne 2-3. W ubiegłym sezonie Lechia wygrała oba pojedynki w lidze z Koroną. Teraz gdańszczanie są faworytem i moim zdaniem nie zawiodą. Typ: 2:0

