Ostatnio mieliśmy okazję dwukrotnie oglądać spotkania tych zespołów w pucharze polski. Dwukrotnie wygrała tam Legia. Szczególnie ostatnie spotkanie rozgrywane w tym tygodniu i zakończone wygraną Legii 4:0 pokazuje nam faworyta tego spotkania. Stołeczny klub powinien przystąpić do tego spotkania z ogromną przewagą psychlogiczną, która to może mieć kluczowe znaczenie dla wyniku. Legia od początku sezonu gra naprawdę dobrze jak na polską ligę, lecz za dobrą grą nie idą dobre wyniki. Trudno wytłumaczyć jakoś taką sytuację, jednak faktem jest, że Legioniści w ostatnich pięciu meczach ligowych zdobyli zaledwie jeden punkt! Trudno nawet w to uwierzyć. Trzeba jednak powiedzieć, że Legia nie grała tak źle, jakby na to wskazywały te kolejne porażki. Wydaje się, że cały problem był w głowach zawodników. Teraz po pierwszym od dłuższego czasu tak przekonywującym zwycięstwie właśnie z Lechią kibice mogą mieć nadzieje, że piłkarze Legii się odblokują i zaczną wreszcie wykorzystywać sytuacje, które tworzą. Ja również skłaniał bym się do takiego scenariusza. Przecież taki klub jak Legia nie może bez końca uzyskiwać tak słabe rezultaty, szczególnie kiedy potrafi rozgrywać naprawdę dobre spotkania. Myślę, że ta niemoc zostanie wreszcie zakończona dzięki zespołowi z Gdańska i po pucharowym zwycięstwie teraz czas na trzy punkty zdobyte w lidze i rozpoczęcie odrabiania strat do czołówki.

