16 marca o godzinie 18:00 przy ulicy Bułgarskiej miejscowy Lech Poznań podejmie GKS Bełchatów. Mecz ten będzie zdecydowanie interesujący, a to z kilku względów. Otóż Lech od bardzo długiego czasu na własnym terenie nie potrafi wygrać co jest wielkim mankamentem Mariusza Rumaka. Jego zespół nie rozpoczął "bajecznie" rundy wiosennej jak to się spodziewano po wydaje się z pozoru udanych transferach. Kolejorz plasuje się na miejscu 2 z 5 punktami straty do lidera T-Mobile Ekstraklasy - Legi Warszawa. A tych punktów zespół Rumaka ma 35. Ostatnie 5 spotkań ligowych zakończone było 2 porażkami i 3 zwycięstwami przy bilansie bramkowym z tych spotkań 6-4. Ogólny natomiast prezentuje się następująco; 25 strzelonych goli i 15 przepuszczonych. GKS jest na nieco gorszej pozycji bo ostatniej - 16. Dorobek punktowy to zaledwie 9 oczek. Ostatnie mecze kończone były porażką i 4 remisami, a ogólny bilans bramkowy z tych meczów to 3-5. Ogólny prezentuje się jeszcze gorzej strzelonych tylko 10 goli, a straconych aż 27 świadczy o nieszczelnej defensywie. Ogólnie sumując ten mecz, Lech będzie chciał odblokować swoją niemoc w meczach granych w roli gospodarza, a GKS będzie chciał po raz 1 w rundzie wiosennej strzelić gola i zapewne nie zakończyć swojego meczu remisem.

