Już w niedziele o 16:00 rozpocznie się ostatnia kolejka T-Mobile Ekstraklasy. W jednym z meczów Poznański Lech podejmie Korone Kielce. Lech jest już pewny wicemistrzostwa. W 29 meczach uzbierał 58 punktów, na które złożyło się 18 wygranych, 4 remisy i 7 porażek. W ostatnich kolejkach "Kolejorz" pokonał min. Widzew (4:0) i Wisłe (1:0), zremisował ze Śląskiem (1:1) w ostatniej kolejce, a także przegrał z Legią (0:1) i walczącym o utrzymanie Podbeskidziem (0:2). Poznaniacy długo nie potrafili wygrać przy Bułgarskiej, jednak ostatnio wychodzi im to dużo lepiej- cztery wygrane u siebie w ostatnich 5 spotkaniach to potwierdzają. Korona podobnie jak Lechici ma już wakacje. Choć może jeszcze powalczyć o lokate wyższą niż 9, którą obecnie zajmuje. Dotychczasowy bilans Kielczan to: 36 punktów (9-9-11). Ostatnie mecze goście nie zaliczą do udanych, co prawda rozbili Jagiellonie (5:0), ale też remisowali z Widzewem (0:0), Piastem (1:1) i Polonią (1:1), ale i przegrali z Wisłą (0:3). Dla podopiecznych Leszka Ojrzyńskiego będzie to też ostatnia okazja w tym sezonie na odniesienie pierwszego zwycięstwa na terenie przeciwnika, bowiem obecny bilans nie powala na kolana (0-5-9). O zwycięstwo nie będzie jednak łatwo nie dość, że w Poznaniu nie zagra najlepszy strzelec Kieleckiej drużyny Maciej Korzym to również statystyki przemawiają za Poznaniakami. Zawodnicy Mariusza Rumaka u siebie jeszcze nie przegrali z Koroną i mysle, że podtrzymają tą passe przynajmniej do następnego sezonu. Jesienią po bramce Bartosza Ślusarskiego Lech pokonał rywali (1:0). Podsumowując: gospodarze godnie pożegnają sezon przed własną publicznością i odniosą może nie przekonujące zwycięstwo, ale jednak zwycięstwo. Stawiam na wynik 1:0.

