Dziś o godzinie 18 na stadionie przy ulicy Bułgarskiej w Poznaniu kibice będą świadkami spotkania dwóch drużyn z problemami. Lech skompromitował się w dwumeczu z Żalgirisem. Na wyjeździe przegrał 1:0 natomiast u siebie wygrał 2:1. Wygrana w takim stosunku nie wystarczyła aby awansować do następnej rundy. Gole dla poznaniaków padły dopiero w 87 minucie (Teodorczyk) i w 90 minucie po samobójczym trafieniu zawodnika Żalgirisu. Moim zdaniem już to samo w sobie świadczy o tym,ze litewski klub był absolutnie w zasięgu i po prostu gdy się go mocno atakuje to wtedy on zaczyna popełniać błędy. Na trzeciego gola zawodnikom Lecha zabrakło czasu. Korona również ma swoje problemy. W 3 kolejkach zdobyła tylko jeden punkt. Po ostatniej porażce z Widzewem w Łodzi na stanowisku trenera doszło do zmiany. Ciężko powiedzieć czy to da jakiś efekt. Odpowiedź da mecz z Lechem. Komplet widzów,który obejrzy to spotkanie ( Bilety kosztowały złotówke. Była to rekompensata za klęskę w lidze Europejskiej) nie obejrzy wielu goli. Korona bez Korzyma to nie to samo co Korona z Korzymem natomiast o Lechu już wcześniej napisałem. Mój typ to under 2,5

