W jednym z ciekawszych spotkań rozgrywanych w ramach 4 kolejki ligi polskiej dojdzie do pojedynku w Poznaniu pomiędzy Lechem i Koroną Kielce. Lech zaliczył mały falstart w rozgrywkach ligowych i na kolejną stratę punktów w lidze pozwolić sobie nie może tym samym w omawianym spotkaniu będzie dla mnie zdecydowanym faworytem. Lech po zdobyciu Mistrzostwa Polski wydawał się przygotowany do połączenia rozgrywek ligowych z rozgrywkami europejskimi ale jak się okazało nie jest to takie proste. Pierwszy mecz o Superpuchar zdecydowanie wygrany z Legią nie zapowiadał, że w kluczowych spotkaniach el. LM i pierwszych meczach ligowych zanotują oni tak słabe jak na nich wyniki. Lech w 10 ostatnich meczach odniósł 7 zwycięstw ale przegrane w ostatnich spotkaniach psują tą statystykę i zamiast o dobrej serii mówi się głównie o straconych szansach i błędach w obronie. Na własnym boisku Lech prezentuje się podobnie jak na wyjazdach i notuje w 10 meczach bilans 7-1-2, który dla większości zespołów w lidze byłby szczytem marzeń. Korona jest najlepszym przykładem na to, że stwierdzenie im biedniej tym lepiej jest słuszne. Bowiem zespół który miał walczyć o utrzymanie początek sezonu miał wymarzony i dopiero przegrana z Ruchem w 3 kolejce sprowadziła kibiców z Kielc na ziemię. Szansa na podtrzymanie dobrej serii jest o tyle mała, że w meczach wyjazdowych w ostatnich 7 meczach wyjazdowych zanotowali oni zaledwie 1 zwycięstwo ponosząc w tym czasie 3 porażki. Ostatnie 10 bezpośrednich spotkań rozgrywanych w Poznaniu to 8 zwycięstw gospodarzy i 2 remisy. W sobotnim meczu stawiam na zwycięstwo gospodarzy, które rozpocznie ich marsz w górę tabeli.

