4 kolejka polskiej Ekstraklasy. Obrońca tytułu właśni pożegnał się z marzeniami o Lidze Mistrzów i wraca do ligowej rzeczywistości. Opinie na temat postawy Kolejorza w Bazylei są różne, faktem jednak jest że tak mocnej drużyny jak Szwajcarzy w polskiej lidze nie ma zatem nie ma co przyrównywać. Lech po 3 kolejkach ma zaledwie 3 punkty a stołeczna Legia uciekła już na 6 zatem koniec żartów i trzeba zacząć wygrywać. Korona zaimponowała w 2 pierwszych meczach wygrywając z Jagą i Lubinem ale ostatni mecz z Ruchem pokazał, że to jednak team który ma walczyć przede wszystkim o uniknięcie degradacji. Brak zwycięstwa Lecha byłby tu wielką niespodzianką i argumenty o ewentualnym zmęczeniu poznaniaków meczem w środę trzeba odstawić na bok, bo to jednak klub z bardzo solidną ławką jak na nasze warunki. Kurs oczywiście nie powala na kolana ale w takiej sytuacji trzeba skorzystać bo gospodarze są tutaj zdecydowanym faworytem.

