W dniu dzisiejszym o godzinie 20:45 na stadionie przy ulicy Bułgarskiej miejscowy Lech Poznań podejmie Widzew Łódź. Czy ten mecz będzie można określić mianem interesującego? Ciężko powiedzieć, a to wszystko poprzez brak wiedzy na temat dzisiejszych możliwości Widzewa. Jest to na pewno wielka niewiadoma ze względu takiego, że przybysze z Łodzi nie grają o nic i nie wiadomo jak z tym nastawieniem na ciężki mecz z Kolejorzem. Lech jest na miejscu 2 z 54 oczkami, a za razem stratą 2 do lidera - Legii. Aby móc walczyć o mistrzostwo, to spotkanie bezproblemowo trzeba wygrać, bo nawet jakby Legia się pogubiła to nic nie da to gospodarzom z Poznania. Faktem jest to, że ostatnie spotkania Lechitów kończą się tylko wygranymi, a jak wiadomo, kiedyś zwycięski marsz musi dobiec końca. Widzew plasuje się na lokacie 9 i ma 31 oczek. Pewne jest to, że walki o mistrzostwo nie ma, tak samo jak o utrzymanie czy puchary. Bardzo istotne jest, aby się przełamać w swojej formie, która w rundzie wiosennej jest niemalże tragiczna. Ostatnie mecze to wygrana, 2 remisy, porażka i znów zwycięstwo. Wydaje mi się, że można zadać sobie pytanie: Czy "czerwona armia" nie będzie chciała nieco ułatwić walki o mistrza Lechowi? Tego dowiemy się po ostatnim gwizdku arbitra.

