Dzisiaj o godzinie 18:00 w ramach 25 kolejki ekstraklasy zagrają ze sobą Lech Poznań i Wisła Kraków. Poznaniacy wiedzą, że kolejek coraz mniej i nie mogą sobie pozwolić na stratę punktową. Jeśli Lech zacznie grać przy Bułgarskiej tak jak gra na wyjeździe, to poważnie mogą zagrozić Legii w walce o tytuł. Lech do Legi traci 2 pkt, więc jeżeli dzisiaj by wygrał to będzie liderem ekstraklasy do jutra ( a kto wie, może już nim zostanie, Piast może konkretnie zaszkodzić Legi). Dzisiaj presja będzie towarzyszyć Lechowi, dla którego każda strata punktów (przy wygranej Legi) będzie praktycznie oznaczać stratę szans na mistrzostwo. W poniedziałek podopieczni Mariusza Rumaka zagrali chyba najsłabszy mecz w ostatnim czasie. Ostatecznie pokonali Jagiellonię w Białymstoku (1-0), ale nie był to najlepszy występ Lechitów w tym roku. Lech dzisiaj zagra bez Ślusarskiego, którego zastąpi Teodorczyk, nie zagra także bramkarz Burić którego zastąpi Kotorowski. Natomiast Wisła bez bramkarza Pareiko, obrońcy Chavez, oraz pomocnika Kosowskiego. Wisła nie ma żadnych argumentów by wygrać to spotkanie, a więc jestem przekonany że Kolejorz wygra dzisiaj na własnych śmieciach.

