Ostatnie spotkanie ligowe w tym roku w Polsce, spotkają się w nim dwa zespoły, które swą postawą rozczarowały kibiców, szósty w ligowej tabeli zespół Lecha Poznań zmierzy się z przedostatnim, a w zasadzie już ostatnim zespołem Zagłębie Lubin. Lech rozpoczął efektownie sezon jednak z biegiem czasu zaczęły się problemy i coraz gorsze wyniki jak i sama gra, choćby w niedalekiej przeszłości nie potrafili udokumentować swojej wyższości nad Podbeskidziem, u siebie przegrali z przeciętnym Widzewem. Jednak Lech to bardzo mocna zwłaszcza u siebie, niekiedy biją głową w mur z często bardzo defensywnie ustawionych rywali, ale gdy uda im się zdobyć tą pierwszą najważniejszą bramkę, później jest łatwiej, a dziś zagrają z Zagłębiem, Zagłębiem które miało walczyć w górnej połówce tabeli, z drużyną, która jest największym rozczarowaniem tegorocznego sezonu, wymienili trenera, Urbana zastąpił Hapal, ale gra wygląda tak samo beznadziejnie. Kadrowo to naprawdę niezła drużyna jednak są zupełnie rozbici, w defensywie popełniają tak karygodne błędy że o punkty ciężko im walczyć nawet z dużo słabszymi rywalami. Atmosfera w obu klubach nie jest dobra, kibice Kolejorza oczekują dymisji Bakero, który na pewno na wiosnę nie będzie już trenował Lecha, kibice Miedziowych nie mogą już patrzeć na swoich pseudokopaczy. Zwłaszcza w Lubinie atmosfera jest bardzo fatalna, kibice zbojkotowali meczu siebie, a piłkarze oczywiście przegrali 0:4, żeby pokazać że jest koncepcja wyjścia z sytuacji, odsunięto po ostatnim meczu czterech piłkarzy od pierwszej drużyny, zabraknie więc dziś: Galkeviciuisa, Gancarczyka, Małkowskiego i Telichowskiego, do tego kontuzjowany nadal jest Abwo, gospodarze zagrają tylko bez Wołąkiewicza. W tym spotkaniu dwóch zespołów, które jesienią rozczarowały stawiam dziś na pewne zwycięstwo Lecha, Zagłębie na wyjazdach zdobyło do tej pory jeden punkt, grają fatalnie w defensywie, nie widzę szans by mogli tu coś ugrać.

