W niedziele o 18:00 przy Bułgarskiej w Poznaniu miejscowy Lech podejmie Zawisze Bydgoszcz w ramach szóstej kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Gospodarze początek sezonu napewno nie zaliczą do udanych. Dorobek Lechitów to zaledwie 6 punktów po pięciu kolejkach, na które złożyło się zwycięstwo nad Koroną (2:0) oraz remisy z Zagłębiem (0:0), Cracovią (1:1) i Ruchem (1:1) oraz porażka z Wisłą w Krakowie (0:2) w ostatniej kolejce. Zawodnicy Mariusza Rumaka choć częściowo mogli poprawić sobie humor wygraną z Termalicą (4:0) w Pucharze Polski. Beniaminek z Bydgosczy zajmował przed rozpoczęciem kolejki dopiero 14 lokate w tabeli nie zaznając jeszcze smaku zwycięstwa. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza na inauguracje sezonu ulegli Jagielloni (0:1), później też nie było lepiej, porażka z Widzewem (1:2). Zawisza pierwsze punkty zdobył w 3 kolejce z Pogonią (1:1). Dalej również były podziały punktów najpierw z Piastem (1:1), a później z Podbeskidziem (2:2) przed tygodniem (mimo prowadzenia 2:0 do 78minuty). Faworytem i to zdecydowanym będą "Niebiescy", ale wygrana wcale nie musi przyjść Poznaniakom łatwo. Stawiam na gospodarzy, którzy po porażce z Wisłą będą chcieli odkupić winy, zgarnąć komplet punktów i rozpoczac marsz w góre tabeli.

