W Poznaniu Lech zmierzy się z Zawiszą, i mało kto wierzy, że goście będą w stanie przeciwstawić się drużynie Kolejorza. Wicemistrz Polski słabo zaczął sezon. Po 5 kolejkach z 6 punktami plasuje się na 11 lokacie. Sezon rozpoczęli od eliminacji Ligi Europy i weliminowania fińskiej Honki (3:1, 2:1). Później było już gorzej. Odpadli w kolejnej fazie eliminacji do Ligi Europy z Żalgirisem Wilno (0:2, 3:1). W Ekstraklasie też zanotowali słaby początek, gdyż zremisowali trzy mecze z rzędu ze słabeuszami: 1:1 w Chorzowie z Ruchem i z Cracovią, oraz 0:0 w Lubinie z Zagłębiem. Wprawdzie w kolejnym meczu wygrali 2:0 z Koroną u siebie, ale w ostatniej kolejce przegrali gładko 0:2 z Wisłą w Krakowie. Zawiszę jako beniaminka czeka ciężki sezon. I początek zdecydowanie to potwierdza. Tylko 3 punkty i przedostatnia pozycja w tabeli nie napawa optymizmem. Sezon zaczęli od porażki 0:1 z Jagiellonią u siebie i 1:2 w Łodzi z Widzewem. Później przyszły trzy remisy: 1:1 z Pogonią i Piastem oraz 2:2 z Podbeskidziem. Czy Zawisza po raz pierwszy wygra w lidze? Raczej nie. Moim zdaniem dziś Lech zgarnie komplet punktów i zacznie piąć się w górę tabeli.

