Rozpędzona Legia kontra Podbeskidzie to mecz, w którym możemy spodziewać się wielu bramek. Legia ma w składzie Nemanję Nikolicia, trzykrotnego króla strzelców ligi węgierskiej. Dysponuje także szybkimi skrzydłowymi i widać że jest nastawiona bardzo ofensywnie przez trenera Berga. Podbeskidzie przyjedzie pewnie do Warszawy liczyć na swoją szansę w kontratakach. Niewiadomą pozostaje skład w jakim Legia przystąpi do tego meczu. Po wyeliminowaniu Botosani w środę warszawian czeka kolejny mecz w kwalifikacjach Ligi Europy. Jak pamiętamy z poprzedniego sezonu norweski trener bardzo mocno rotował składem. W Legii jest duża konkurencja, także zawodnicy którzy dostaną szansę będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Nie lekceważyłbym przy tym Podbeskidzia, które dosyć długo prowadziło w ostatnim meczu z Zagłebiem Lubin, a przecież w poprzednim sezonie udowodniło że z Legią można wygrać. Myślę że Górale z Robertem Demjanem z przodu zdobędą bramkę, ale i tak Legia zakończy ten mecz zwycięsko, a zatem muszą paść co najmniej 3 bramki...

