Mecz Legia - Rosenborg obędzie się w czwartek o godzinie 19 na Pepsi Arena w Warszawie. Nie jestem kibicem Legii ale to dobra okazja by przeanalizować to spotkanie. Ostatnie mecze Legii pokazały, że Dusan Kuciak wraca do wysokiej dyspozycji. Słowak popisał się kilkoma brawurowymi paradami w meczu z Koroną Kielce. W spotkaniu z Koroną Legia po dłuższej przerwie zagrała na „zero†z tyłu. W meczu z Rosenborgiem w wyjściowym składzie najprawdopodobniej znajdą się Artur Jędrzejczyk i Jakub Wawrzyniak. U W czwartek nie będzie mógł zagrać pauzujący Ivica Vrdoljak, ale w jego miejsce mnogą zagrać Janusz Gol lub Dominik Furman. Wydaje się, że pozycja Daniela Łukasika jest niezagrożona. Przed dwójką defensywnych pomocników powinien wystąpić Danijel Ljuboja. Serb doskonale czuje się w tej roli co pokazał na w meczu z Koroną. Jego 3 bramki to nie przypadek. W meczu z Rosenborgiem Jan Urban będzie mógł skorzystać z Miroslava Radovicia. Nic nie powinno zmienić się w ustawieniu linii ataku. Marek Saganowski od początku sezonu prezentuje wysoką formę, a w ostatnim meczu z Koroną Kielce zaliczył dwie asysty, a przy kolejnych dwóch bramkach miał wydatny udział. Spotkania pomiędzy klubami ekstraklasy, a starciami w europejskich pucharach, to jednak dwie różne bajki, ale po meczach ligowych oraz europejskich można wyrobić sobie zdanie na temat formy zespołów. Legia pokazała charakter w meczu z SV Ried, awansowała do kolejnej rundy. Teraz kolej na norweski klub ROSENBORG BK. Zespół ten poczynał sobie dość dobrze w lidze europejskiej. Od lipca wszystkie mecze albo remisowali albo wygrywali dlatego zasłużenie zaszli tak daleko. Ostatni swój mecz ligowy Rosenborg wygrał na wyjeździe 3:0. Legia może mieć z nimi małe kłopoty dlatego też obstawiam ten mecz na over 2,5.

