Nasze ostatnie szanse na awans do fazy grupowej europejskich rozgrywek zmierzą się razem w finale Superpucharu Polski, mianowicie Legia stawi czoła Śląskowi. W zupełnie różnej atmosferze są oba zespoły, aktualny mistrz niczym nie przypomina dryżyny z ubiegłego sezonu, co stawia w roli faworyta zespół z Łazienkowskiej. Wrocławianie po odpadnięciu w fatalnym stylu z Champions League mają szansę zmyć plamę wygrywając z Legią. Będzie to bardzo trudne, w kadrze Legii nie widać żadnych niespodzianek, nie ma żadnych problemów w drużynie, panuje świetna atmosfera, a wszyscy dobrze wiemy, że jak wszystko jest na swoim miejscu to o wyniki jest łatwiej. Niepewnym punktem obrony warszawiaków jest sprowadzony z Gent słoweński stoper Marko Suler, który zapewne wystąpi w tym meczu. Widać było w spotkaniu z Borussią Dortmund brak zgrania z partnerami, brak umiejętności technicznych co przełożyło się na pomyłkę i gol Roberta Lewandowskiego. Ani Patejuk ani Grodzicki nie są w stanie zapełnić luki po Celebanie czy Pietrasiaku. Być może ten mecz będzie przełomowym dla Śląska. To może być również mecz dwóch najlepszych bramkarzy naszej ligi, Mariana Kelemena i Dusana Kuciaka. Który okaże się lepszy ? Przekonamy się wkrótce. Typ: Stawiam na remis i roztrzygnięcie w rzutach karnych.

